🌴✈️ Erasmus+ – mobilność nauczycieli na Malcie! 🇲🇹
16–30 sierpnia spędziłam w Sliemie na Archipelagu Malta 🏝️, ucząc się angielskiego na poziomie B1+ (30 godzin tygodniowo 🕒) w partnerskiej szkole Cambridge 🏅, z podręcznikiem „Empower – Second Edition” 📚.
Moi wykładowcy: Jake z Kolumbii 🇨🇴 i Valentina z Włoch 🇮🇹, a w grupie ok. 15 osób z całego świata 🌏 – Kolumbia, Hiszpania 🇪🇸, Brazylia 🇧🇷, Francja 🇫🇷, Meksyk 🇲🇽, a także Japończycy 🇯🇵 i Koreańczycy 🇰🇷. Polska 🇵🇱 była w mniejszości, ale wszyscy przyjęli nas ciepło 🤝❤️.
Dzięki Erasmus+ odblokowałam się językowo i odkryłam, że naprawdę potrafię mówić po angielsku ✨. Co więcej – moi wykładowcy i uczestnicy kursu byli zachwyceni Polską 🇵🇱! Wielu wpisało nasz kraj na listę miejsc do odwiedzenia 🌍, a przy okazji spróbowali naszych regionalnych słodkości – krówek 🐄 i cukierków Kukułki 🍬.
Nie zabrakło też historii i kultury 🏛️🎨: poznali początki Poznania i powstanie Polski 🏰 oraz słynną historię poznańskich koziołków 🐐 – taki mały gifcik ode mnie na zakończenie ✨🎁.
Mieszkałam w Day-s Inn 🏨, 5 minut od szkoły 🚶♀️ – idealnie, żeby łączyć naukę z odkrywaniem Malty 🌅🍤.
To była niezapomniana przygoda 🌟, pełna śmiechu, nowych przyjaźni i smaków – zostanie ze mną na długo, nie tylko na zdjęciach 📸 i certyfikacie 🎓, ale też w pamięci i sercu 💛.
Anna Fajks


Moja znajomość angielskiego w chwili startu projektu była na poziomie A1, co oznacza, że mogłam się przywitać i przedstawić oraz o coś zapytać. Wyjazd na Maltę, dając mi możliwość spotkania się z osobami z różnych krajów, postawił mnie przed zadaniem podjęcia prób rozmowy. Udało się!
Dowiadując się ciekawostek na temat życia w Turcji, Japonii, Kolumbii czy Brazylii, wciągałam się coraz bardziej w język. Uświadomiłam sobie, że radzę sobie w prostych konwersacjach, a moja wymowa przez innych została oceniona jako bardzo dobra. Muszę przyznać, że poczułam radość i motywację do kontynuowania nauki języka angielskiego. Nigdy bym nie pomyślała, że będę rozmawiać z młodym człowiekiem z Japonii na temat książki autora pochodzącego z kraju kwitnącej wiśni, z młodą Brazylijką o diecie białkowej, a z Koreanką o zabiegach pielęgnacyjnych przedłużających młodość!
Osobnym bonusem stały się wyprawy krajoznawcze powiązane z doznaniami kulinarnymi. Te nieformalne zajęcia były też przyczynkiem do zadawania pytań, a tym samym używania angielskiego w zakresie realizowanego survivalu. Wszystko to razem pozwoliło na wywiezienie z Malty przekonania, że choć mały, to jest to kraj bardzo ciekawy i piękny.
Danuta Ciszak


